piątek, 27 stycznia 2023r.

„Antek” przekazał im żywą historię

Autor: |

Na początku odwiedzili Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie uczestniczyli w wycieczcie szlakiem bohaterów „Kamieni na szaniec”, a wczoraj jeden z tych bohaterów przyjechał do nich. Profesor Leszek Żukowski, uczestnik Powstania Warszawskiego, wziął udział w żywej lekcji historii, na zaproszenie uczniów i nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 5 w Świdniku.

Spotkanie odbyło się w sali kameralnej Miejskiego Ośrodka Kultury. Uczestniczyli w nim uczniowie ósmych klas SP 5 oraz zaprzyjaźnionych szkół świdnickich. Moderatorem wydarzenia był Tomasz Markowski, nauczyciel jednej z warszawskich szkół średnich oraz przewodnik po Warszawie.

– Dziękuję zarówno nauczycielom, jak i wam – droga młodzieży za to zaproszenie i za to, że interesujecie się tą trudną historią. Wprawdzie te opowieści mogą wydawać się nieprawdopodobne, ale życie bywa brutalne. Nie chciałbym, że to się powtórzyło. Pamiętajcie – trzeba robić wszystko, żeby tak nie było – podkreślał prof. Żukowski.

Leszek Żukowski urodził się 11 lutego 1929 r. w Kutnie. Od 1942 r. działał w konspiracji pod pseudonimem Antek w Szarych Szeregach. Walczył w Powstaniu Warszawskim w rejonach Ogrodu Krasińskich, Arsenału i Pasażu Simonsa, na barykadach Bielańska róg Daniłowiczowskiej, na Bielańskiej, w rejonie kościoła pod wezwaniem św. Antoniego, reduty Banku Polskiego i innych. Początkowo jako łącznik, następnie strzelec.*

– Na początku powstania mieliśmy zdobyć broń i liczyliśmy, że uda nam się to zakończyć w ciągu dwóch, trzech dni. Wyjdziemy z Warszawy i przyjdzie pomoc. Niestety, tak się nie stało. Podczas powstania przeżyłem wiele strasznych chwil. Jedną z najtragiczniejszych był moment, kiedy mój dowódca strzelił do Niemca, a tamten wystrzelił w tym samym momencie do niego. Obydwaj mieli dziury w głowach. Widziałem śmierć na co dzień, jednak wtedy zginął mój dowódca. Ktoś bardzo ważny – opowiadał Leszek Żukowski.

Warszawę opuścił z ludnością cywilną. Później trafił do obozów koncentracyjnych Flossenbuerg i Dachau. Po wyzwoleniu kontynuował naukę w Szkole Polskiej w Wildflecken i w Polskiej Wyższej Szkole Technicznej w Esslingen /Neckar koło Stuttgartu. W 1947 roku wrócił do Polski.*

– Po powrocie do Polski nie istniał dla mnie temat obozów koncentracyjnych. Nie było rozmowy. Nawet matce o tym nie opowiadałem. Uważałem, że to rzeczy tak straszne, że aż niewiarygodne. Tego nie można sobie wyobrazić i nikt nie chciałby w to uwierzyć. A skoro nikt nie chciałby uwierzyć, to po co ja mam o tym mówić? – wspominał były powstaniec warszawski.

W 1952 ukończył studia na Wydziale Technologii Drewna Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Od 1979 r. do 1995 r. pracował na Wydziale Technologii Drewna SGGW. Początkowo jako docent, kierownik Katedry Organizacji, Ekonomiki i Projektowania Zakładów Przemysłu Drzewnego, a potem jako Dziekan Wydziału Technologii Drewna. Od 1979 do czasu przejścia na emeryturę w 1995 był nauczycielem akademickim w SGGW.*

– Ta wyjątkowa i bardzo ważna dla uczniów lekcja odbyła się dzięki pani Małgorzacie Jańczuk, naszej nauczycielce języka polskiego. To ona, podczas wycieczki do Muzeum Powstania Warszawskiego, nawiązała kontakt z panem profesorem Leszkiem Żukowskim, co zaowocowało zaproszeniem go do Świdnika. Pan Leszek, pseudonim Antek, miał podczas powstania piętnaście lat i brał w nim czynny udział. Dzisiejsze spotkanie jest niezwykle wartościowe dla uczniów. Odwiedził nas człowiek, który czynnie walczył o naszą niepodległość. To niesłychanie ważne, zwłaszcza że zbliża się Święto Niepodległości – mówił Tomasz Szydło, dyrektor SP 5.

– To niecodzienna lekcja żywej historii i języka polskiego. Gościliśmy osobę, która była świadkiem wydarzeń II wojny światowej – dodała Małgorzata Jańczuk.

mj

*Na podstawie materiałów Muzeum Powstanie Warszawskiego.

Artykuł przeczytano 478 razy

Last modified: 9 listopada, 2022

Registration

Zapomniałeś hasło?